PONIEDZIAŁEK – WIELKIE POWITANIE

Wola Cremonska 1Takiego poruszenia w naszej miejscowości jeszcze nie było! Od samego rana wokół kościoła krzątało się mnóstwo ludzi. Jedni przybiegali z ciastami, inni dopytywali, kiedy przyjadą ich goście, jeszcze inni dopinali przygotowania na ostatni guzik.

Parafialny Komitet rozpoczął ten dzień od Mszy Św. o godzinie 7.00 oraz wspólnego śniadania na dobry początek wytężonej pracy. Informacje odnośnie czasu przyjazdu poszczególnych grup zmieniały co chwila ze względu na panujące na drogach i granicach państwowych warunki. Komitet powitalny złożony z naszych drogich parafian nie raz  musiał być zwalniany z gotowości, ponieważ prognozy ulegały zmianom.

Wreszcie stało się! Około 15.00 przybyła pierwsza grupa, która tydzień poprzedzający ŚDM, tzw. Dni w Diecezjach, przeżywała na Śląsku. To tam pojechały po nich reprezentantki naszego Komitetu, aby od samego początku zapewnić o naszym wielkim oczekiwaniu na ich przybycie.

Powitanie składało się z dwóch części. Po opuszczeniu autokarów grupy witali ks. Marcin – w j. włoskim oraz Karolina – przewodnicząca PKO, w j. polskim.  Wytłumaczyli oni naszym gościom, aby zostawili wszystko co mają i przeszli przez tunel – na którego końcu czeka NOWE – radość i oczyszczenie z wszelkich trudów. Cała scena nawiązywała do Biblijnej historii Jonasza. Naszych pielgrzymów dwa razy nie trzeba było zachęcać. Dziarsko przebiegali pod przygotowanym przez Wolontariuszy tunelem, aby na jego końcu zostać obficie pokropionymi przez ks. Proboszcza wodą święconą, ustrojonymi biało-czerwonymi girlandami i zaproszonymi do tańca. Wolontariat poprowadził taneczną rozgrzewkę, podczas której, jak się później okazało, wyłoniono muzyczny hit tygodnia – Chocolate!

Po drugiej części przemówienia pielgrzymi skierowali się do punktu rejestracji, gdzie otrzymali od naszego Komitetu wszystko, co mogli otrzymać na przywitanie – pakiety, identyfikatory i uśmiech powitalny! Następnie wśród buszujących po polu za plebanią gospodarzy odnajdowali tych, którzy czekali z niecierpliwością właśnie na nich.

Cała procedura powitania powtarzała się wielokrotnie tego dnia. Ostatnia grupa przybyła około północy – skromniej, ze względu na późną porę, ale jak najserdeczniej przywitaliśmy ich obok kościoła. Tej nocy ugościliśmy jeszcze kolacją „przy świecach” panów kierowców, którzy jak się okazało, byli naszymi dwoma dodatkowymi pielgrzymami na ten tydzień. Dzień zakończony sukcesem poszliśmy świętować szybkim i intensywnym spaniem, aby na rano być pełnymi wigoru i energii do działania!

GALERIA ZDJĘĆ>>>.
już wkrótce