Z Krakowa do Panamy, czyli o mrówkojadach, mahoniu i selfie z fotoradaru

panama wolontariat

Dokładnie  18. listopada wypadła 102. rocznica śmierci błogosławionej męczennicy i patronki młodzieży Karoliny Kózkówny. Doskonale się złożyło, że akurat był to trzeci piątek, czyli tradycyjny termin spotkania Wolontariatu Młodych. A spotkanie to było wyjątkowe, bo przenosiliśmy się… w czasie.

Po Mszy Św. i Koronce do Bożego Miłosierdzia, odmawianej przez wolontariuszy, spotkaliśmy się w salce na plebanii. Tam, za sprawą ochotniczek, które przygotowały wyjątkowe prezentacje, najpierw mieliśmy okazję wrócić do wspaniałych chwil z lipca 2016 r., a następnie udaliśmy się w podróż do roku… 2019. Klaudia, Angelika oraz Wiktoria podzieliły się swoimi wspomnieniami i pokazały swoją perspektywę patrzenia na spotkanie młodych w prezentacji „Moje ŚDM”. Klaudia i Natalia przybliżyły nam z kolei kraj, dla wielu nieznany i przez to niezwykle ciekawy, w którym ŚDM zagoszczą za 3 lata, czyli Panamę. Było wiele okazji do śmiechu, wspomnień i snucia ambitnych planów. A jak wiadomo, nie ma rzeczy niemożliwych.

Kolejnym punktem spotkania było przeniesienie się w przeszłość o ponad sto lat. To za sprawą arcytrudnego zadania. Wolontariusze podzieleni na grupy, otrzymali życiorys bł. Karoliny Kózkówny pocięty na fragmenty, z których mieli ułożyć chronologiczny ciąg wydarzeń. Utrudnienie polegało na tym, że wśród prawdziwych faktów, znalazły się także fałszywe, które należało wcześniej wyeliminować. Na całą zabawę wolontariusze mieli tylko 5 min. Do pełnego sukcesu zabrakło niewiele, ale uczestnicy popisali się sprytem i naprawdę ogromną wiedzą.

Po pracy w grupach wróciliśmy znów do naszego „tu i teraz” po to, żeby z pasją i zaangażowaniem opracować plan najbliższych działań Wolontariatu. Jest tego sporo! Co dokładnie? Przekonacie się już wkrótce!

GALERIA ZDJĘĆ>>>.

Komentarze są wyłączone.