Wola Cremoska – REAKTYWACJA – czyli z wizytą w słonecznej Italii

DSCN7780

Czy kiedy prawie trzy lata temu zaczynaliśmy zasiewać w parafii ziarno zainteresowania Światowymi Dniami Młodzieży, ktokolwiek spodziewał się tak spektakularnych plonów?  Na pewno nie, bo Opatrzność Boża jest nieodgadniona i nieprzewidywalna!

DSCN7980 DSCN7979Kilka dni temu wróciliśmy z pielgrzymki, która dla jednych była wyprawą życia, a dla innych idealnym początkiem pielgrzymiego szlaku. Poruszeni i zmobilizowani słowami Ojca Świętego Franciszka, które skierował do nas podczas Światowych Dni Młodzieży, zostawiliśmy wygodną kanapę i w wyczynowych butach ruszyliśmy na spotkanie nieznanemu. A nieznane były nie tylko miejsca, które udało nam się odwiedzić, ale także uczucia, które wywołały w nas niesamowite powitanie i przyjęcie w zaprzyjaźnionej Cremonie.

DSCN7867Plan pielgrzymki był bardzo napięty. Jak głosiło nasze logo na plecach czerwonych, rozpoznawczych koszulek, w planie były najważniejsze miejsca w słonecznej Italii: Rzym, San Giovanni Rotondo, Asyż, Manopello, Loreto i oczywiście wspomniana już Cremona. Symbolem przyjaźni naszej parafii z diecezją Cremona stała się hybrydowa nazwa „Wola Cremoska”, która widniała podczas pielgrzymki na pamiątkowych tablicach w obu miejscowościach. A przywitanie zgotowano nam iście królewskie! 24. września wieczorem dotarliśmy po 17 godzinach drogi do pierwszego celu. Chcieliśmy bardzo odwiedzić tych, którzy razem z nami dzielili się świadectwem przeżywania ŚDM. Po wyjściu z autokaru zostaliśmy wciągnięci w wir uścisków, przywitań, znaczących gestów, modlitwy i w końcu wspólnych tańców. Zostaliśmy zakwaterowani w domach niegdysiejszych naszych gości i tym samym – zamieniliśmy się rolami. Całą niedzielę spędziliśmy z naszymi gospodarzami, świętując odpust w parafii San Michele, „wyniesieni na ołtarze” podczas Mszy Św. wraz z dobrze nam znanym biskupem Antonio, spoglądaliśmy na parafian z zaszczytnego miejsca pięknej świątyni. Po wyśmienitym włoskim obiedzie w wyśmienitym włoskim towarzystwie, zostaliśmy oprowadzeni po Cremonie. Mieliśmy niepowtarzalną okazję poznać cały jej urok i wyjątkowy klimat. A ponieważ wszystko co dobre… trwa i trwa, po dwóch dniach spędzonych z naszymi przyjaciółmi, ruszyliśmy w dalszą drogę poznawać uroki Włoch – i te duchowe i estetyczne.

DIECEZJA CREMONA o naszej wizycie + kazanie bpa Antonio z tłumaczeniem >>>.

DSCN7815Było co i kogo podziwiać. Odwiedziliśmy papieża Franciszka i pomachaliśmy mu podczas audiencji na Placu Świętego Piotra. Odbyliśmy spacer po czterech wielkich bazylikach Wiecznego Miasta, a także po jego antycznej części. Odwiedziliśmy św. Franciszka w Asyżu, spędziliśmy 2 dni u św. o. Pio w San Giovanni Rotondo, uczestniczyliśmy we Mszy Św. na Monte Cassino, wspominając bohaterów poległych za naszą Ojczyznę. W Manopello dane nam było wpatrywać się w Święte Oblicze Pana Jezusa, a w Loreto odwiedziliśmy Matkę Najświętszą w Jej domku, świętując rozpoczęcie miesiąca maryjnego. Na koniec wylądowaliśmy w miejscowości o nieprzypadkowej nazwie Cattolica koło Rimini, która powitała nas adriatyckim klimatem.  Wrażeń nie zabrakło. W autokarze spędziliśmy mnóstwo godzin na rozmowach, śpiewie, śnie… i oczywiście modlitwie za wszystkich tych, których poznaliśmy dzięki Światowym Dniom Młodzieży oraz za tych, z którymi mieliśmy możliwość współpracować, a którzy nie mogli z różnych powodów uczestniczyć w pielgrzymce dziękczynnej. Cała pięćdziesiątka pątników podróż zakończyła w nocy z niedzieli na poniedziałek, ale wrażenia z pewnością pozostaną z nami jeszcze bardzo długo. A na pewno do spotkania popielgrzymkowego, o którym już wkrótce!

Aby pójść za Jezusem trzeba mieć trochę odwagi, trzeba się zdecydować na zmianę kanapy na parę butów, które pomogą Ci chodzić po drogach, o jakich Ci się nigdy nie śniło, nawet o nich nie pomyślałeś, po drogach, które otworzą nowe horyzonty, nadających się do zarażania radością, która rodzi się z Miłości Boga.

Papież Franciszek,
Brzegi, 30.07.2016

DSCN7834Więcej zdjęć wkrótce!

Komentarze są wyłączone.